• Wpisów:6
  • Średnio co: 190 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 03:13
  • Licznik odwiedzin:1 218 / 1335 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mój związek dochodzi do tego okrutnego momentu w którym przestaje mieć już siłę ...
Kocham bardzo mocno ale nie mam siły już na to wszystko co mnie spotyka.
Miało być tak pięknie, miałam być uśmiechnięta i o nic sie nie martwić !
A tu kolejna praca w nocy, kolejne moje nieprzespane noce przez myślenie ...
Nie jest to moja fanaberia, nigdy nie chciałam i nie będę miała faceta z nocną pracą...
Czuje że zbliża się ten moment w którym wszystko we mnie pęknie i zacznę być obojętna ...
Wtedy to będzie nasz koniec ...
Takiej pięknej miłości.
Tylko poco w takim razie dostałam ją znowu na chwilę?
 

 
Jeśli tak jak ja nie obudziliście się w zbyt dobrym nastroju to zapodawać


Na pewno puszczone na full poprawi trochę humorki
 

 


Tak! postanowione! tego się będę dzisiaj trzymała!
Jak na mojej dziarce.
Dream as if u'll live forever , live as if u'll die today


Jak nie wyjdzie to sobie kurwa narysuje uśmiech na mojej buźce!o tak!

 

 
Boooże jestem taka smutna i przybita.

Wiecie jak to jest,że bez zazdrości nie ma miłości?

U mnie właśnie tak jest,że albo jestem chorobliwie zazdrosna i wkręcam sobie prze chujowe fazy do głowy.

Albo nastaje nastaje ten magiczny moment kiedy wszystko zaczynam mieć w dupie i zaczynam szukać sobie odskoczni.

Od życia od obecnej sytuacji od totalnie zajebanej głowy myślami ...


Sama nie wiem co robić...

W każdym związku byłam tą osobą która mniej kocha i ma przeważnie zawsze wyjebane a teraz?

Może karma do mnie wraca,dlatego staje się tak zazdrosna?

Choć poco o co i o kogo?! Nie ten to inny ...

Mój starszy zawsze tak mówi ...
Choć on i te jego złote rady też czasami można wsadzić sobie głęboko w dupę!

Boże! żeby człowiek był na tyle mądry aby wiedzieć zawsze jaką drogę wybrać byłoby o niebo lepiej.

Chciałabym się nie zakochiwać albo zakochiwać tak jak przedtem,żeby być o jeden krok do przodu i być w związku tą silniejszą ...
Ale wtedy gdy mam kogoś okręconego wokół palca, przestaje mnie już pociągać!

Fuck! what is wrong with me?!!
 

 
Chyba założenie tego bloga miało być początkiem końca pewnego etapu w moim życiu.

Powiem Wam,że miłość to samo zło...
Serio!
Na początku jest cudownie,faza poznawania drugiej osoby.
Motylki w brzuszku uśmiech na buzi za każdym razem kiedy czekasz na kolejny esemes od niego...

Fajne randki uśmiech-uśmiech-uśmiech
Szał, dzika namiętność i nie pohamowana chęć przebywania z ta druga osobą 24 na 7.

Później mieszkanie razem.
Wyjazdy.
Imprezy.
Zazdrość znajomych.
I rzyganie tęczą bo nie mogą już patrzeć na nasze szczęśliwe buźki ...

Zaręczyny.
 

 
1 dzień na super tajnym koncie
Trzeba się w końcu zebrać! bo dziś pewnie wrócę dopiero po 20 ;/ nie widzi mi się to za bardzo,ale cóż zrobić nikt nie mówił,że będzie lekko!
W każdym dniu trzeba odnaleść nutkę wesołości
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›